Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 200 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Towiański u Jana Styki!

piątek, 06 stycznia 2017 17:03

Jan Styka, malarz znany przede wszystkim z "Panoramy racławickiej", jest twórcą obrazu "Polonia. Konstytucja 3 Maja 1791". Wśród wybitnych postaci z naszej historii znajdziemy na tym płótnie Andrzeja Towiańskiego. 

 

DSC_0856.JPG

 

Odwiedziłam niedawno Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu, gdzie dzieło to jest przechowywane, żeby przyjrzeć się mu dokładniej.

Polska przedstawiona jest jako młoda, przykuta do skały kobieta z tablicą, na której widnieje napis: "Konstytucja 3 maja 1791 roku". U jej stóp leży zamordowany naród. Widzimy ludzi wszystkich stanów. Szlachta, chłopi i mieszczanie składają hołd naczelnikowi Tadeuszowi Kościuszce, wiodącemu lud zbrojny w kosy do walki o wolność.

 

DSC_0851.JPG

 

Prawa strona obrazu jest dla mnie najbardziej interesująca. Można powiedzieć, że ze względu na nią wybrałam się do tego muzeum. Otóż widzimy Adama Mickiewicza wpatrzonego w Polskę, za nim stoją Henryk Sienkiewicz, Zygmunt Krasiński, Juliusz Słowacki, Józef Ignacy Kraszewski, Seweryn Goszczyński... Dalej Jan Matejko, Stanisław Moniuszko, Fryderyk Chopin, Michał Kleofas Ogiński, Joachim Lelewel, Aleksander Fredro, Juliusz Kossak, Wincenty Pol, Artur Grottger...

 

DSC_0858.JPG

 

Prawie wszyscy patrzą na Polskę. Tylko jedna postać, odwrócona do niej bokiem, wskazuje ręką krzyż. To Andrzej Towiański. Jedynie on pokazuje podstawę krzyża, podczas gdy inni zdają się go nie zauważać. Mistycy chrześcijańscy zgodnie mówią, że prawda leży u stop krzyża...

Towiański uważał, że dopóki Polacy nie zmienią się na lepsze jako ludzie, dopóty próżne będą nadzieje związane z odzyskaniem ojczyzny. Nawet gdy Polska będzie wolna, nie można będzie w niej dobrze i spokojnie żyć, jeśli nie znikną nasze wady. Nie widział siebie w roli wodza, jak Mickiewicz, dlatego do grupy swoich uczniów odwrócony jest przodem.

 

DSC_0833.JPG

 

Jan Styka umieścił Andrzeja Towiańskiego wśród  "wybitnych osobowości, które miały wpływ na dzieje Polski", jak głosi notatka pod obrazem. I to nie w byle jakim miejscu - najbliżej aniołów, najdalej od zdrajców namalowanych po lewej stronie płótna. Świadczy to chyba o świadomości malarza, kim był prorok z Antoszwińcia. 


Podziel się
oceń
10
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Wywiad o Towiańskim na portalu wileńskim

piątek, 04 listopada 2016 8:20

Wilnianie zainteresowali się Andrzejem Towiańskim.
Poproszono mnie o wywiad, który możecie przeczytać tu:

 

http://zw.lt/wilno-wilenszczyzna/agnieszka-zielinska-towianski-nie-byl-ani-szpiegiem-ani-heretykiem/

 

DSC_0133.JPG

 

Skąd się wzięło Pani zainteresowanie Andrzejem Towiański i towianizmem?

W roku 1999 jako młoda polonistka, współpracująca z lokalną prasą, przeprowadzałam wywiad z profesorem Uniwersytetu Warszawskiego Zbigniewem Sudolskim. Skupialiśmy się wtedy na Juliuszu Słowackim, w 150. rocznicę jego śmierci. Profesor mówił głównie o znanych mi faktach z życia poety, do chwili, kiedy wspomniał o towianizmie. Zaintrygowało mnie to, ponieważ uświadomiłam sobie, jak mało wiem o tym zjawisku. Profesor pocieszył mnie, że rzadko który polonista wie więcej i widząc moje zainteresowanie, zaproponował zgłębianie wiedzy na ten temat. Powiedział wtedy, że okres towianistyczny w życiu Adama Mickiewicza zwłaszcza, jest mało zbadany. Nie mogłam pojąć, dlaczego tak utalentowani i wykształceni poeci ulegli jakiemuś sekciarzowi. Coś mi tu nie pasowało…


Podziel się
oceń
9
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Szukając śladów w Petersburgu

wtorek, 12 lipca 2016 13:11

Ostatnio odwiedziłam Petersburg i chodziłam śladami znanych ludzi. Po Mickiewiczu, Dostojewskim, Puszkinie jest ich sporo. Po Towiańskim nic. 

 

Trudno się dziwić. Był zupełnie nieznanym człowiekiem, kiedy w 1832 roku odwiedził stolicę imperium carskiego, a i dziś mało kto o nim wie.

 

2016-07-03 21.19.48.jpg

 

Jeszcze mniej chyba wiadomo o zmarłym w 1807 w twierdzy petersburskiej Tadeuszu Leszczycu Grabiance, po którym śladów z kolej szukał Andrzej Towiański. 

 

2016-06-30 16.02.41.jpg

 

Ten szlachcic z Podola był masonem, wyznawcą mistyki Swedenborga, uważającym się jednocześnie za prawowiernego katolika. Rozpowszechniając przesłanie braterstwa i miłości pomiędzy wyznawcami wszystkich religii, Grabianka 1805 roku znalazł się w Petersburgu. Dla swoich poglądów pozyskał wielu wpływowych ludzi, m.in. księcia Aleksandra Golicyna.

 

DSC_0112.JPG

 

7 kwietnia 1807 roku został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Francji i osadzony w twierdzy pietropawłowskiej. Tam zmarł cztery miesiące później. 

 

DSC_0102.JPG

 

Warto dodać, że w tejże twierdzy przetrzymywani byli także powstańcy kościuszkowscy, razem ze swym Naczelnikiem i Julianem Ursynem Niemcewiczem, rannym w bitwie pod Maciejowicami. W latach 1900-1901 w Petersburgu był więziony Józef Piłsudski, tyle że nie w tej twierdzy, a w szpitalu św. Mikołaja Cudotwórcy.

Andrzej Towiański, wiedział sporo o działalności Grabianki i przebywając w Petersburgu, odwiedził miejsce jego śmierci. 

 

DSC_0098.JPG

 

Dziś trudno się zorientować, gdzie to dokładnie było. Twierdza jest jednym wielkim muzeum, w którym czci się carów, pochowanych w cerkwi na tym terenie. 

 

DSC_0095.JPG

 

Ostatnio zrobiono nawet osobną kaplicę dla rodziny ostatniego cara, zamordowanej przez komunistów. Rosjanie modlą się do ikony ostatnich Romanowów.

 

 

DSC_0195.JPG

 

Wracając do Andrzeja Towiańskiego, niestety nieliczne świadectwa z tamtego okresu nie pozwalają na odtworzenie przebiegu jego pobytu w stolicy imperium rosyjskiego. Widywał się ponoć z generałem Michałem Sperańskim, adiutantem cara Mikołaja I, a także z Aleksandrem Rimskim-Korsakowem, byłym generał-gubernatorem Wilna.

 

DSC_0105.JPG

 

Zamiarem Towiańskiego było pozyskanie dla ewangelizacji świata rosyjskich magnatów, z Sergiuszem Strogonowem na czele. Misja ta jednak się nie powiodła. Towiański podejrzany o niecne zamiary (nie postawiono mu konkretnych zarzutów), został zmuszony przez policję do opuszczenia Petersburga 20 maja 1833 roku.

 

 

DSC_0109.JPG

 

Na inne relacje z mojej wizyty w Petersburgu zapraszam na http://mojepodrozeliterackie.blogspot.com/


Podziel się
oceń
10
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Syzyfowa praca?

piątek, 13 maja 2016 13:43

Dziś, równo 138 lat od śmierci Andrzeja Towiańskiego, przychodzi mi po raz kolejny pisać o oszczerstwach na jego temat, publikowanych w prasie. Wypowiadałam się już o tym wielokrotnie i widzę syzyfowość tej pracy, więc oddam głos innym. Tym razem sprostowanie napisał pan Piotr Ciompa, ale wobec braku reakcji ze strony redakcji, przysłał je do mnie.

Oto artykuł w "Do Rzeczy", gazecie, która z uporem maniaka, nie zadając sobie trudu poznania nauki Towiańskiego, po raz kolejny zalicza go do agentów. Mimo że od dziesięcioleci znany jest fakt, że to nieprawda. Napisano dziesiątki doktoratów rehabilitujących Towiańskiego, ale dziennikarze goniący za tanią sensacją mają to gdzieś. Przeczytajcie sami.

 
2016-03-26 15.01.04.jpg


2016-05-13 12.26.49.jpg

 

I odpowiedź na to pana Piotra Ciompy, której przez ponad miesiąc od wysłania nie wydrukowano.

W wielkanocnym numerze tygodnika ukazał się artykuł Stanisława Kopra „Polscy aferzyści – od średniowiecza do PRL”. Pośród wielu zdrajców i defraudantów autor wymienił Andrzeja Towiańskiego nie podając przy tym żadnej poszlaki jego rzekomych oszustw. Jakkolwiek byśmy oceniali realizm inspirowaną Ewangelią idei walki o niepodległość bez przemocy, uznanie jej, w ślad za jego współczesnymi, za prorosyjski „panslawizm” jest podobną pomyłką, jakim byłoby uznanie Jezusa za agenta Rzymian, skoro nie wzywał Żydów do powstania przeciw okupacji. O jego agenturalności niech świadczy fakt, iż za odmowę powrotu Rosjanie skonfiskowali majątek Towiańskiego pozostawiony na Litwie. „Dziwactwa” założonej przez niego wspólnoty religijnej nie odbiegały od norm żyjącej w rozpaczy Wielkiej Emigracji i były mniej szkodliwe, niż zbrojne angażowanie się Polaków po stronie kontrowersyjnych buntów na Zachodzie. To oszczędzony przez autora Adam Mickiewicz po deportacji Towiańskiego do Belgii, wbrew listownym upomnieniom założyciela poprowadził całą grupę w stronę sekciarskich praktyk, np. udzielając jako „kapłan” poza Kościołem sakramentu małżeństwa członkom koła. Zresztą po rozstaniu wieszcza z Towiańskim Mickiewicz zaznaczał, iż reinkarnacja w naukach Towiańskiego nie miała źródeł w religiach Wschodu – myśl ta tliła się także w chrześcijaństwie zanim dyskusji w tej sprawie nie zamknął jeden z soborów. Na podstawie relacji Juliusza Słowackiego już po rozstaniu z Towiańskim, dobrą opinię o nim głosił jedyny obecny przy śmierci wieszcza Polak, święty Szczęsny Feliński zmarły na zesłaniu arcybiskup warszawski. Można z wieloma poglądami Andrzeja Towiańskiego się nie zgadzać, ale umieszczanie patrioty i nawet kontrowersyjnego myśliciela religijnego w „panteonie” zdrajców i defraudantów woła o pomstę do Nieba.

Piotr Ciompa

Brawo, Panie Piotrze, lepiej bym tego nie napisała! Dodam tylko, że Towiański nie z łakomstwa nosił przy sobie słodycze, ale po to, by rozdawać je biednym dzieciom, które spotykał na spacerach. Ten fakt jest także udokumentowany w pismach S. Falkowskiego, prof. T. Canonico, A. Begeya i wielu innych świadków epoki. "Do Rzeczy" nie zna się na rzeczy!


Podziel się
oceń
17
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

W Polskim Radiu o Towiańskim

czwartek, 24 marca 2016 19:24

Krótko, ale jednak. W interesującej rozmowie Michała Nowaka z prof. Stanisławem Pierogiem i prof. Janem Skoczyńskim o polskiej myśli filozoficznej pada nazwisko Andrzeja Towiańskiego w pozytywnym kontekście.

Warto posłuchać: 

http://www.polskieradio.pl/8/4795/Artykul/1595840,Nadwislanska-filozofia-800-lat-myslenia-po-polsku


Podziel się
oceń
13
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 19 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  57 501  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O moim bloogu

Wszystkie zdjęcia oraz wpisy są mojego autorstwa. Kopiowanie, rozpowszechnianie bez mojej zgody jest prawnie zabronione. Agnieszka Zielińska

Kontakt: az44@wp.pl więcej...

Wszystkie zdjęcia oraz wpisy są mojego autorstwa. Kopiowanie, rozpowszechnianie bez mojej zgody jest prawnie zabronione. Agnieszka Zielińska

Kontakt: az44@wp.pl

schowaj...

Głosuj na bloog

Średnia ocen: 4.41
Oddano głosów: 103

Wróć do głosowania

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 57501

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl